Wywiad z reprezentantem łódzkiego podziemia - diego.
Jak długo zajmujesz
się muzyką?
Zacząłem nawijać na pierwszym wyjeździe integracyjnym w
liceum XD Zaczęło się od ściemniania, że już wcześniej coś pisałem i wtedy dogadałem
się z moim ziomkiem z klasy – bapsterem (który notabene zrobił bit do ciebie i ciebie), że można coś razem
zacząć tworzyć i wtedy założyliśmy jakiś taki rapowy składzik. Później przez
całe liceum tworzyliśmy coś, ale nie było to nic mega imponującego, kilka razy
udało się wystąpić, mieliśmy nawet beef z gościem od nas z liceum XD Później z
pewnych względów drogi się rozeszły i zakończyliśmy działalność.
Potem przez jakiś czas miałem kilka podejść do rapu, w
międzyczasie wiele w moim życiu się działo, nie brałem tego aż tak na poważnie
jak teraz i w sumie dopiero od początku istnienia mojego kanału zacząłem
znacznie więcej na tym pracować.
W jakich
okolicznościach zagrałeś swój pierwszy koncert i jak go wspominasz?
Jeśli chodzi o taki pierwszy, pierwszy koncert, to było w
liceum jeszcze pod innym szyldem na Festwialu Ekspresji Twórców Amatorów,
organizowanym z tego co pamiętam przez moje liceum xD i mega dobrze to
wspominam, znajomi wtedy raczej bardziej z nas się naśmiewali aniżeli
kibicowali, ale mimo tego przy graniu jednego emocjonalnego numeru część osób
śpiewała z nami refren co było mega wrażeniem wtedy, a nawet teraz niedawno
oglądając nagranie z tego miałem niesamowite ciarki.
Dostałeś szanse
wrzutki, wcześniej wspomnianego już przez ciebie numeru – ciebie i ciebie na kanał SBM. Tamtejszy fanbase raczej oczekuje
nieco innej muzyki od tej którą tworzysz, jak ostatecznie oceniasz przyjęcie
tego numeru?
Czytając komentarze na SBM jednocześnie spodziewałem się
takiego odbioru, a z drugiej strony trochę słabe miałem odczucia, ale nadal
uważam że jest to zajebisty numer i po upływie czasu zacząłem patrzeć przez
pryzmat nie tylko negatywnych komentarzy, ale też stosunku łapek w górę do
łapek w dół i myślę że przyjął się ten kawałek całkiem nieźle.
Zeszły rok był dla
ciebie bardzo przełomowy, początkowe te kawałki miały po 200-300 wyświetleń,
nagle wszystko poszło mocno do góry. Pojawiłeś się również gościnnie na
kanałach SB Maffija i Hashashins. Jak się z tym czułeś?
No a jak mogłem w sumie hahah, bardzo się ucieszyłem z tego.
Nie będę ukrywał ze się tego nie spodziewałem, bo tak samo jak można mieć
świadomość, że robi sie coś dobrego, to kiedy nie dociera to do nikogo innego
oprócz znajomych, mimo wszystko czasami traci się wiarę w to, że to jest serio
dobre. 2017 rok zdecydowanie był dla mnie przełomowy, bardzo cieszy mnie to że
udało się tyle zrobić i dotrzeć do wielu osób, ale nie wyobrażam sobie osiąść
na laurach i nieustannie myślę o tym, co powinienem zrobić teraz jako następny
krok by dalej pchać to do przodu.
Takim przełomowym
momentem było udostępnienie przez Janka – rapowanie. Podesłałeś mu jakiś numer
czy sam na ciebie trafił?
Pamiętam dobrze, że zadawałem sam Jankowi pytanie jak trafił
na mnie i mówił, że wyświetliło mu się na tablicy za co wielkie dzięki
algorytmom facebooka haha. Wiadome jest także to że jestem mu mega wdzięczny,
bo według mnie wiele ze swojej strony zrobił żeby mi pomoc i nie mówię tu już tylko o tym ze wtedy mnie udostępnił, ale np tez o supporcie przed nim w Sosnowcu i innych sprawach które zachowam dla siebie.
Z tego co obserwuję
twoją działalność to raczej nie udzielasz zbyt wiele featów. Byłeś na płycie u Gastrojana
i miałeś też robić kawałek z shawem. Czym jest to spowodowane i czy są jakieś
plany na kolaboracje?
Większość tych rzeczy jakoś w naturalny sposób straciła
racje bytu, były takie przypadki, że nawet dostałem już ścieżki i miałem nagrać
tylko swoją cześć, ale razem z upływem czasu straciłem wiarę w te kawałki i
chęci do działania z tym. Z shawem w zasadzie jakoś po prostu straciliśmy
kontakt, razem zamuliliśmy w tym temacie.
A jeśli chodzi o plany to jasne, prowadzę już rozmowy na ten
temat. Ja mam takie podejście do featów na chwile obecna ze jeżeli mam coś z
kimś robić, to musimy się bardzo dobrze rozumieć muzycznie, tak jest właśnie z
Gastrojanem, którego serdecznie pozdrawiam.
Swego czasu
zapowiedziałeś fizyka swojej płyty, potem pomysł chyba upadł i skupiłeś się na
kolejnym projekcie - młody diego ep. Jakbyś mógł opowiedzieć o nim coś więcej i
czy będziemy mogli spodziewać się fizyków.
Wcześniej brakowało mi organizacji do zrobienia dłuższego
materiału, jeżeli chodzi o młody diego to ostatecznie wyszedł z tego 21 trackowy
mixtape. Całość jest już na moim kanale. (LINK DO PLAYLISTY MŁODY DIEGO).
Znalazło się tam kilka znacznie starszych numerów, wszystko to co robiłem od
jakiegoś czasu. Jeżeli chodzi o fizyki to jak najbardziej będą, planuje 100
sztuk, mam już wstępny projekt okładki i jak tylko wszystko będzie dopięte i
będzie zainteresowanie to myślę że ruszymy z preorderami dla osób chętnych na
taka opcje.
Z ciekawostek mogę powiedzieć ze właściwie cała ta płyta
jest chronologicznie ułożona według wydarzeń które działy się przez ostatni rok
w moim życiu. Kiedyś czytając komentarze rzucił mi się w oczy jeden mówiący o
tym że słuchając moich kilka ostatni utworów można poczuć się jakby przeżyło
się ze mną love story, to był także moment w którym uświadomiłem sobie ze
rzeczywiście zostawiam mnóstwo siebie w tych kawałkach.
No właśnie, da się
zauważyć że stawiasz w swoich kawałkach na lirykę, odkrywasz się też przed
słuchaczem co w dzisiejszych czasach jest już bardzo rzadko spotykane,
szczególnie u młodych wykonawców. Jako słuchacz też szukasz u innych artystów
treści? Czy może jest to bez znaczenia?
Kiedyś nie byłem w stanie słuchać rapu bez treści, ale
obecnie dobrze się bawię słuchając trapu bez jakichś większych rozkmin nad tym,
że za bardzo nie ma to za dużej wartości lirycznej. No i mogę zdradzić, że
jestem fanem hewry haha.
To skoro już przy
tym jesteśmy, jakich artystów najczęściej słuchasz z Polski i z zagranicy?
Z Polski jeżeli chodzi o rap to sprawdzam większość
mainstreamowych rzeczy, ale tak żeby na dłużej przy czymś zostać to chyba tylko
PRO8l3M i nowe rzeczy Bediego mi siedzą. A tak to bardzo lubię starą, polską muzykę. Maanam, Lady Pank, w zasadzie
większość rzeczy która wyszła przed 2000 rokiem. Zdarza mi się tez słuchać
jakichś mocnych elektronicznych brzmień, a no i bardzo Dianki lubię słuchać.
Jeżeli chodzi o zagranicę to jestem psycho The Weeknda haha
i to tak mega poważnie. Słucham tak dużo rożnej muzyki ze gdybym miał zacząć
wszystko wymieniać, to nigdy byśmy chyba nie skończyli.
A masz może
jakiegoś muzyka od którego czerpiesz inspiracje?
Jestem sajko Weeknda, ale ciężko w sumie nazwać go moją
inspiracją. Gdybym umiał śpiewać to bankowo robiłbym taką muzykę hahah.
W zasadzie można za taka osobę uznać Kanyego Westa, bo od
zawsze jarałem się tym jaki klimat jest w stanie stworzyć, jak w muzyce tak
samo w klipie do kawałka (np. Wolves) no i mega inspiruje się Tylerem też, od
zawsze robił muzę według swojej wizji i nie ugiął się żeby stać się popularny.
Reprezentujesz
Łódź, są tu jacyś młodzi artyści warci uwagi?
Jeżeli chodzi o Łódź to jak dotrze do mnie info o tym, że
ktoś cos robi tutaj to sprawdzam, ale na chwilę obecną nikt wyróżniający się,
nie przychodzi mi do głowy co łączy się z tym, że nikt aż tak nie zapadł mi w
pamięć, żeby teraz wymienić konkretna ksywę czy nazwę składu.
Oczywiście oprócz osób które siedzą w mainstreamie i bardzo
dużo słuchaczy ich kojarzy jak np Zeus.
Co robisz jak nie
rapujesz? (jakieś inne zainteresowania, sport, seriale, książki, gierki wiesz
ocb)
Grałem w piłkę dosyć długo, ale częściowo lenistwo,
częściowo podatność, a częściowo melanże przerwały mi tą zajawkę, ale
interesuje się mocno sportem nadal i śledzę aktywnie nożną, kosza i tenis. Tak
szczerze to interesuje się wszystkim co mnie otacza i posiadam jakaś tam wiedzę
na wiele tematów, chemia czy psychologia czy nawet nie wiem, astronomia.
Oglądałem namiętnie kilka seriali i najbardziej chyba w
pamięć zapadł mi Breaking Bad.
No, a gierki były ze mną od zawsze haha, uwielbiam grać w FIFE,
a tak to sporadycznie sprawdzam jakieś nowości, ostatnio dorwałem Fortnite’a i
bardzo spoko spędzało mi się przy tym czas.
Wspomniałeś o
piłce nożnej. Jest jakiś zagraniczny klub, któremu kibicujesz?
Jasne, Chelsea od zawsze na zawsze. Kiedyś miałem większego świrka
na tym punkcie, ale nadal forever my heart is blue haha.
O, tak się
składa, że ja za Barcą. Więc obydwaj czekamy na rewanż na Camp Nou : ))
Noo ja się nie mogę doczekać. Będzie mega dobry mecz czuję.
No jak zwykle
wyrównany pojedynek się zapowiada. Tak na zakończenie, oprócz wytłoczenia
fizyków młody diego, masz jeszcze jakieś cele i marzenia na ten rok?
Jasne, chciałbym zagrać w jak największej ilości miejsc w
Polsce, bo strasznie mnie to motywuje. Oprócz tego nagrać płytę w całości na
producenckich bitach i jest jeszcze kilka takich rzeczy, ale nie ma co mówić
głośno. A z nie muzycznych zajawek to nie jestem pewien jeszcze czy uda mi się
zrealizować to w tym roku, ale chciałbym polecieć do Japonii i Rosji haha.
To w takim razie
życzę ci realizacji tych celów. Dzięki za wywiad! Jak masz ochotę możesz kogoś
pozdrowić.
Też dziękuję bardzo, trochę się rozgadałem, ale mam nadzieję
że do przeżycia haha. Pozdrawiam moja mamę, bo mam pewność ze to przeczyta!! A
oprócz tego cały cartel i moich bliskich, którzy są ze mną w dobrych i złych
chwilach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz